Chcieć i móc, a nie musieć...

Emerytura na horyzoncie? 

Perspektywa kilku lat to właściwy moment na strategiczne decyzje!

Obawiasz się, że to będzie boczny tor?

Nie musi – zaprojektuj ten czas na swoich warunkach.

Wolność finansowa czy degradacja stylu życia?

Dla wielu to finansowe trzęsienie ziemi, ale możesz to zaplanować.

Wcześniej niż zakłada system?

Zamień czekanie na działanie i sam zdecyduj kiedy to zrobisz.

🖐 filarów dobrego życia Lepszej Połowy

aby życie było...

Zdrowe

by korzystać, a nie narzekać

Spełnione

bo warto żyć po coś

Dostatnie

by móc, a nie musieć

Szczęśliwe

bo "te" chwile są tu i teraz

Razem

bo dzieląc czas, mnożysz emocje

Kolekcjoner szczęścia

O chwilach, które mają wielką moc.

Seria 3: Kierunek, filar: Szczęście

Szczęście duże i małe

   Mam ten przywilej, że sięgając pamięcią w przeszłość, potrafię wskazać wiele momentów prawdziwego, dużego szczęścia. Czułem wówczas wzruszenie, pojawiło się nawet kilka łez, które choć słone, smakowały wyjątkowo słodko. Okoliczności dość typowe: motyle w brzuchu zakochanych, narodziny dzieci, kilka dużych wydarzeń prywatnych i zawodowych.
   Oprócz tego kilka momentów, gdy moje szczęście było w rękach innych – egzaminy, przyjęcie do nowej pracy, negocjacje dużego kontraktu itp. Dość typowe sytuacje, gdy życzymy sobie szczęścia. Natura takich wydarzeń jest zwykle wyjątkowa, więc zapadają w pamięć i bywają lekarstwem duszy w trudnych momentach.

   Z upływem lat zauważyłem, że więcej „stanu szczęścia” odnajduję w drobnych i pozornie zwykłych sytuacjach. Zachód, czy wschód słońca. Spacer z bliską osobą. Kawa z porannym słońcem na twarzy. Zapach lasu podczas joggingu, widok słoneczników skąpanych w słońcu na tle ciężkich, burzowych chmur.
   Dzisiaj uczę się czerpać pełnymi garściami z pojedynczych chwil. Przestałem czekać, zacząłem tworzyć. Tworzyć okazje, które zamieniam na chwile szczęścia. Jestem na dobrej drodze, by stać się kolekcjonerem szczęścia!

Czy emerytura może być Lepszą Połową życia?

Tak, to możliwe. Jednak to nie wydarzy się w jeden weekend.

W wieku 54 lat u szczytu korporacyjnej kariery dobrowolnie przeszedłem na stronę: Chcieć i móc, a nie musieć.

To był przemyślany krok, a pomimo tego nie wszystko idzie tak, jak większość z nas sobie to wyobraża.
Na swoim blogu i w newsletterze co tydzień publikuję jeden element układanki, który możesz wykorzystać za darmo.

Przygotuj się do rewolucji, jaką jest emerytura.

Nie sprzedaję kursu – zapraszam Cię do procesu, który oparty jest na dostępnej wiedzy.

Opisuję narzędzia, które sam stosuję. Od zdrowia i finansów, po sens istnienia i relacje.
Magia dzieje się, gdy zamieniamy czekanie na działanie. 

Dzisiaj wiem, że chcieć i móc jest możliwe. Na własnych warunkach. Wcześniej niż zakłada system.

O mnie

adam w biegu

   Jestem typowym „korporatem” z 30-letnim stażem, ale z tych, którzy nie uważają, że korpo to samo zło. Być może miałem szczęście, ale oprócz typowego dla korporacji “wyciskania cytryny”, były to lata intensywnej nauki, nowych doświadczeń, wykorzystanych szans, ale przede wszystkim przyjemność pracy z wartościowymi i fajnymi ludźmi. 

                                                                                                    Adam

Przewijanie do góry